Dzisiaj jest 20 cze 2018, 17:48



Odpowiedz
Nazwa użytkownika:
Tytuł:
Treść wiadomości:
Wprowadź tutaj treść wiadomości. Nie może ona mieć więcej niż 60000 znaków. 

Emotikony
:D :) ;) :( :o :shock: :? 8-) :lol: :x :P :oops: :cry: :evil: :twisted: :roll: :!: :?: :idea: :arrow: :| :mrgreen: :geek: :ugeek:
Rozmiar czcionki:
Kolor czcionki
Opcje:
BBCode włączony
[Img] włączony
[Flash] wyłączony
[URL] włączony
Emotikony włączone
Wyłącz BBCode
Wyłącz emotikony
Wyłącz przetwarzanie odnośników
Pytanie
Wpisz w to pole z dużych liter wyraz narzędzia:
To pytanie jest elementem zabezpieczającym przed automatycznym zamieszczaniem postów.
   

Przegląd tematu - Mercedes 300 TD 1990 r. puchnący wąż chłodnicy.
Autor Wiadomość
  Tytuł:  Re: Mercedes 300 TD 1990 r. puchnący wąż chłodnicy.  Odpowiedz z cytatem
Wszystko wskazuje po objawach na uszczelkę pod głowicą.
Post Zamieszczono: 14 mar 2013, 17:35
  Tytuł:  Mercedes 300 TD 1990 r. puchnący wąż chłodnicy.  Odpowiedz z cytatem
Witam wszystkich forumowiczów. Otóż mam taki nie mały problem. Od niedawna jestem posiadaczem Mercedesa 300TDT 147km,Autko z 1990r, przebieg wg zegara ponad 400tys. Gdy go zakupiłem wszystko było w porządku,Mercedes miał roczne wakacje i stał w bezruchu przez ten okres. Zaczęła mi się historia po zmianie płynu chłodniczego. Na zimnym silniku Mercedes pracuje bardzo ładnie aż do uzyskania minimalnej temperatury, potem zaczyna się koszmar- obfite dymienie na siwo z tłumika, puchnięcie węża od chłodnicy, odłączenie 5go cylindra z pracy(odkręcałem każdą rurkę po kolei i tylko na 5 cylindrze wyszło brak różnicy w pracy silnika). Otóż po odkręceniu korka ze zbiorniczka wyrównawczego z dość dużym ciśnieniem silnik zaczyna pracować normalnie... mówię o wszystkich cylindrach. Cykl się powtarza gdy z powrotem założę korek. Wcześniej myślałem że to wtryskiwacz więc wymontowałem go i poszedł na stół. Było w nim trochę syfu brudu itp lecz po przeczyszczeniu ładnie rozpyla(ustawiony na 128bar). Została założona nowa podkładka pod wtrysk i nic z tego. Silnik nie został ani przegrzany, ani katowany... podczas jazdy trzyma temperaturę około 82 stopni lecz wąż jest bardzo napęczniały. Byłem u znajomego i powiedział mi że to zapewne wina Vorkomory która mogła przegnić przez jazdę na wodzie(gość-wcześniejszym właściciel jeździł na wodzie jakieś 4lata...) spuściłem z chłodnicy jedną wielką rdzę.Nie wiem tylko czy mówił mi prawdę czy mam się spodziewać najgorszego czyli głowicy?? Proszę bardzo o poruszenie tego tematu gdyż autko jest mi potrzebne do codziennej jazdy a może to być coś niegroźnego. Pozdrawiam i czekam!!!
Post Zamieszczono: 14 mar 2013, 16:51


Przejdź do:  


cron
                                                                           stat4u Powered by phpBB © 2007 phpBB3 Group • regeneracja turbinnaprawa turbin